Pewnego popołudnia, oglądając zachód słońca na tarasie:
„Wyobraź sobie, co by było, gdybyś nie wysiadł z samochodu?” – zapytała Ximena.
„Nie lubię o tym myśleć” – odpowiedział Diego.
Cecilia biegała po piasku, śmiejąc się, a pierścionek błyszczał na jej dłoni.
„Na zawsze” – powtórzył.
—Wiecznie — rzekła Ximena.
Po raz pierwszy od szesnastu lat Diego poczuł, że w końcu jest w domu .
Leave a Comment