Każda noc kończyła się dla mnie tak samo.
Zasypiałam w dobrym humorze, by po kilku godzinach obudzić się z tym znajomym uciskiem w pęcherzu. Czasem raz. Czasem dwa. W gorsze noce, trzy razy. Doczołgiwałam się do łazienki półprzytomna, zirytowana, zmęczona i już przerażona tym, jak bardzo będę wyczerpana następnego ranka.
Na początku winiłam za to starzenie się. Potem stres. Potem ilość wypijanej w ciągu dnia wody. Ale bez względu na to, co zmieniałam, nocne wizyty w toalecie wciąż się powtarzały. Najbardziej przeszkadzała mi nie tylko niedogodność – to, jak bardzo mój sen był przerywany. Nigdy już nie budziłam się wypoczęta.
Pewnej nocy, stojąc w kuchni tuż przed pójściem spać, postanowiłem spróbować czegoś małego. Nie tabletki. Nie skomplikowanej rutyny. Po prostu prostego napoju przed snem, o którym słyszałem, że może pomóc w utrzymaniu równowagi cukru we krwi przez noc.
Nie spodziewałem się wiele.
Ale to, co wydarzyło się w ciągu następnych kilku nocy, zaskoczyło mnie bardziej, niż się spodziewałem.
Dlaczego nocne wizyty w toalecie często nie są związane z pęcherzem
Zanim spróbuję czegoś nowego, chciałem zrozumieć, dlaczego tak się dzieje.
Dowiedziałem się, że budzenie się w nocy, aby oddać mocz, często wiąże się z tym, co dzieje się z poziomem cukru we krwi podczas snu. Kiedy poziom cukru we krwi utrzymuje się na zbyt wysokim poziomie, organizm próbuje pozbyć się nadmiaru, wydalając go z moczem. To oznacza częstsze wizyty w toalecie – zwłaszcza w nocy, kiedy organizm powinien odpoczywać.
Z drugiej strony, gdy poziom cukru we krwi spada zbyt nisko podczas snu, organizm uwalnia hormony stresu, aby to skorygować. Hormony te mogą nagle wybudzić Cię ze snu, sprawiając, że będzie on lekki i niespokojny.
Tak czy inaczej, zmienny poziom cukru we krwi może niepostrzeżenie zepsuć ci noc.
Wtedy zdałem sobie sprawę, że mój problem może wcale nie dotyczyć łazienki, ale tego, co działo się przed pójściem spać.
Leave a Comment